Życie bez trosk?

Lekarz spotkał na ulicy swego znajomego.
– Co u ciebie Paweł? Jak się czujesz? – zapytał.
Paweł zaczął opowiadać o problemach z jakimi się borykał, przeszkodach jakie napotykał, słabościach jakie rozpoznał, krzywdach jakich doznał. Wszystko było nudne lub paskudne.
Koledzy robili na niego donosy, pies sąsiada szczekał wniebogłosy, teściowa była bezduszna, córka nieposłuszna, żona skąpa, a w zębie latała mu luźna plomba.
– Czy byłbyś szczęśliwy, gdybym mógł rozwiązać wszystkie twoje problemy? – zapytał lekarz.
Paweł rozmarzony powiedział:
– O, byłaby to najwspanialsza rzecz w moim życiu. Ale to niemożliwe – pokręcił głową, jak to miał w zwyczaju.
– Posłuchaj – powiedział lekarz ściszając głos – znam miejsce po drugiej stronie miasta, gdzie dziesiątki tysięcy ludzi nie ma żadnych trosk.
– Żadnych trosk? – zapytał z niedowierzaniem Paweł.
– Całkowity spokój – przytaknął lekarz.
Pawłowi aż zaświeciły się oczy.
– Niech mnie pan tam zabierze, choćby zaraz, panie doktorze. Przez całe życie marzyłem o takim miejscu.
– Chętnie bym to zrobił, ale obawiam się, że jak się dowiesz, gdzie to jest, nie będziesz chciał pójść – odpowiedział lekarz.
– Pójdę od razu – zapewniał Paweł.
– Miałem na myśli cmentarz za rzeką!
Źródło: A. J. Palla, Sukces w twoich rękach, Wydawnictwo Betezda, www.betezda.pl

Podziel się na:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Blogger.com
  • Google Buzz
  • Twitter

Informacje o SiegnijPoZdrowie

Stowarzyszenie Promocji Zdrowego Stylu Życia - filia w Poznaniu
Ten wpis został opublikowany w kategorii Słowa, które leczą i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *